Czarni ogrywają wicelidera! Trzy punkty zostają w Oleszycach!
Utworzono: 2016-02-03 21:30:22 - Autor: Bartłomiej Kiełbasa

Czarni ogrywają wicelidera! Trzy punkty zostają w Oleszycach!

30 stycznia, przy ul. Krótkiej, w Oleszycach odbył się mecz pomiędzy Czarnymi Oleszyce, a wiceliderem III ligi - AppGo II LO Rzeszów. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 dla gospodarzy, dzięki czemu umocnili się oni na czwartej pozycji - ostatnim miejscu premiowanym awansem do turnieju finałowego.

SSPS Czarni Oleszyce - AppGo II LO Rzeszów 3:1 (25:22, 15:25, 25:23, 25:23)

Mecz zaczął się od zepsutej zagrywki Łukasza Mazura. Już od początku widać było, że nie będzie to jednostronne spotkanie. Prowadzenie raz było po stronie gospodarzy, aby zaraz trafić w ręce gości. Najlepiej w drużynie z Rzeszowa prezentował się Rafał Koziarz, który utrzymywał przyjęcie na wysokim poziomie i kończył swoje ataki. W drużynie Czarnych najlepiej spisywali się Michał Gontarz oraz Jarosław Wnęk - głównie na tych zawodnikach opierała się ofensywa oleszycan. Pod koniec seta na tablicy widniał wynik 21:21. Wtedy swój atak skończył Tomasz Sałek, a następnie po stronie przyjezdnych błąd w ataku popełnił Karol Pomykała. Pierwszą piłkę setową dał swojej drużynie Wnęk, kończąc kolejny atak w tym meczu, a chwilę później po drugiej stronie siatki błąd w ataku popełnił Rafał Koziarz, co sprawiło, że premierową odsłonę tego spotkania wygrali gospodarze.  

Drugi set przebiegał całkowicie pod dyktando przyjezdnych. Już na początku seta trzy piłki skończył Rafał Modliszewski, swoje trzy grosze dołożył Rafał Koziarz na lewym skrzydle oraz Piotr Kilarecki i Tomasz Wdowik, którzy kończyli swoje ataki z krótkiej i blokowali przeciwników. Set trwał osiemnaście minut i AppGo wygrało go do 15. Jak się później okazało, było to wszystko, na co było stać rzeszowian w tym meczu.

Początek trzeciego seta nie zapowiadał tego, co miało nastąpić, gdyż prawie na całej jego przestrzeni AppGo prowadziło kilkoma punktami. W głównej mierze była to zasługa Szymona Sobonia, który do swojego świetnego rozegrania dołożył trzy asy serwisowe. Goście prowadzili już 19:13, gdy w ich grze coś się zacięło. Atak z krótkiej skończył Piotr Juźko, później asem serwisowym popisał się Wnęk, w następnej kolejności dwa ataki na prawym skrzydle zepsuł Rafał Modliszewski i gospodarze tracili już do rzeszowian tylko dwa ''oczka''. Zrównali się oni z nimi przy stanie 21:21. AppGo broniło się, ale Czarni byli coraz bliżej wysunięcia się na prowadzenie w tym meczu. Piłkę setową skończył - jak na kapitana przystało - Michał Gontarz, który fenomenalnie rozegrał końcówkę tego seta.

Czwarta odsłona zaczęła się od udanego ataku Wnęka, na który zaraz odpowiedział duet Soboń - Wdowik, grając świetną krótką. W tym secie również przyjezdni prowadzili kilkoma punktami przez jakiś czas (15:11, 16:12), jednak prawe skrzydło okazało się ich piętą achillesową w tym meczu, bo dwa ataki z rzędu zepsuł tym razem Pomykała. Dla Czarnych było to jak woda na młyn. Zaczęli kończyć swoje ataki i wysuwać się na prowadzenie, dążąc do zwycięstwa za pełną pulę. W końcówce seta to oni zachowali więcej zimnej krwi i skończyli ten mecz zwycięstwem inkasując na swoje konto trzy punkty.

Na pochwałę w tym meczu zasługują także libero obu drużyn. Zarówno Mateusz Jaksan (AppGo), jak i Mateusz Czereba (Czarni), zagrali bardzo dobry mecz utrzymując przyjęcie na świetnym poziomie (Jaksan - 33 przyjęcia, 45% przyjęcia pozytywnego, trzy błędy, Czereba - 32 przyjęcia, 41% przyjęcia pozytywnego i 4 błędy) oraz ofiarnie i z poświęceniem grając w obronie.

 

Rozgrywki 2018/2019
Lp. Zespół pkt



Mistrzostwa Polski Sędziów
Jazgot
Rest
Handlopex
Air Res
Green Gas