Utworzono: 2014-05-18 16:46:22

TSV Mansard Sanok ugrał seta

W meczu 5. kolejki II ligi mężczyzn TSV Mansard Sanok uległ drużynie Contimax MOSiR Bochnia 1:3. Sanoczanie choć zanotowali kolejną porażkę, to wygrali pierwszego historycznego seta na drugoligowych parkietach, a ich postawa napawa optymizmem.

TSV Mansard Sanok ugrał seta
 

W meczu 5. kolejki II ligi mężczyzn TSV Mansard Sanok uległ drużynie Contimax MOSiR Bochnia 1:3. Sanoczanie choć zanotowali kolejną porażkę, to wygrali pierwszego historycznego seta na drugoligowych parkietach, a ich postawa napawa optymizmem. 

Siatkarze z Sanoka przystąpili do tego spotkania bez kontuzjowanego Piotra Sokołowskiego. Pierwszy set toczył się pod dyktando gospodarzy, którzy dzięki dobrej grze w ataku oraz konsekwentnej postawie w bloku, kontrolowali przebieg gry. Efektem tego była pierwsza wygrana partia w tym sezonie.
 
Druga odsłona w wykonaniu podopiecznych Macieja Wiśniowskiego wyglądała znacznie gorzej. TSV przegrywał 8:10, a chwilę później zespół z Bochni wzmocnił zagrywkę i odjechał gospodarzom na siedem oczek (11:18). Rozbici sanoczanie zdobyli w tym secie tylko 14 punktów. 
 
Kolejna część meczu przypominała poprzednią odsłonę. Goście straszyli rywali mocną zagrywką, a sanoczanom nie pomagały ani przerwy na żądanie, ani zmiany w składzie. Mimo wysokiej porażki gospodarze nie spuścili głów i bez respektu podeszli do kolejnego seta.
 
W nim przez cały czas toczyła się walka punkt za punkt. TSV Mansard zdołał odskoczyć na trzy punkty (19:16), ale przeciwnicy nie dali za wygraną i doprowadzili do remisu po 20. Sanoczanie dzielnie bronili piłek setowych, odpierając ataki młodej drużyny z Bochni. Przy wyniku 25:26 stracili szansę na tie-breaka i przegrali cały mecz 1:3
 
- Popełniliśmy mnóstwo błędów w zagrywce, ale mimo porażki zakończyliśmy mecz w dobrych humorach. Zagraliśmy w tym meczu zespołowo, widać w drużynie ducha walki, co dobrze rokuje przed kolejnymi ciężkimi spotkaniami – powiedział po meczu Maciej Wiśniowski, trener TSV Mansard. - Chciałbym też pochwalić naszego młodego przyjmującego Przemysława Chudziaka. Zawodnik ma niespełna 18 lat, a już bardzo dobrze prezentuje się w rywalizacji z bardziej doświadczonymi rywalami. To nasza inwestycja w przyszłość – dodał szkoleniowiec sanockiego zespołu.

TSV Mansard Sanok - Contimax MOSiR Bochnia 1:3 
(25:22, 14:25, 19:25, 25:27)

Sanok: Środa, Kochan, Chudziak, Włodarczyk, Mańko, Golonka, T.Sokołowski (L) oraz Hnat, Jezior


Tomasz Łotocki 

Rozgrywki 2025/2026
Lp. Zespół pkt
1 Feniks Heron Przeworsk 42
2 ProSport Marmax Czudec 33
3 TKF Anilana Rakszawa 24
4 MKS PRDM Jasło 21
5 AKS V LO Rzeszów 19
6 KLIMA Błażowa 18
7 KS Błękitni Ropczyce 14
8 KS Głogów Małopolski 14
9 Renga SST Sportur Gmina Łańcut 12
10 TKS Żagiel Gmina Radymno 7



Jazgot
Rest
Handlopex
Air Res
Green Gas