II liga M: Karpaty ograły Neobus po tie-breaku
Utworzono: 2015-10-13 19:01:43 - Autor: Patryk Polek

II liga M: Karpaty ograły Neobus po tie-breaku

Karpaty Krosno pokonały Neobus RAF-MAR Niebylec 3:2, w spotkaniu 3. kolejki II ligi mężczyzn, w grupie 6. Dla niebylczan był to trzeci z rzędu tie-break w rozgrywkach - tym razem pierwszy przegrany.

Początek spotkania był bardzo wyrównany (3:3,6:6). Proste błędy po stronie obydwu zespołów sprawiały, że jednopunktowe prowadzenie obejmowała raz jedna, raz drugą drużyna. Przy zagrywkach Jakuba Procanina zespół przyjeznych zdołał ustawić punktowe bloki, co pozwoliło odskoczyć mu na dwa oczka (10:12). Skuteczny atak Szymona Pałki na lewym skrzydle, a następnie as serwisowy tego zawodnika, wyprowadził gospodarzy na prowadzenie (14:13).  Kiedy miejscowi odskoczyli drużynie Neobusu na dwa oczka, o pierwszy czas w spotkaniu poprosił Krzysztof Frączek (15:13). Po powrocie na parkiet, w dalszym ciągu trwała zacięta walka punkt za punkt. Na środku w ekipie przyjezdnych nie do zatrzymania był Kamil Kwiecień, a kolejna krótka w jego wykonaniu ponownie dala remis (18:18). W decydującej fazie seta, własne błędy zaczęli popełniać krosnieńscy siatkarze, a o czas zmuszony był poprosić ich szkoleniowiec (21:21). Skuteczny podwójny blok gospodarzy, dał im pierwszą piłkę meczowa. W rezultacie epsuta zagrywka gości zakończyła pierwszą partię (25;23).

Drugą część gry od prowadzenia rozpoczęli goście. Przy zagrywkach Procanina kolejne kontrataki na skrzydle kończył Rafał Matuła, przedzierajac się przez podwójny blok gospodarzy (2:4). Gospodarze jednak szybko wyrównali stan rywalizacji, a przy zagrywkach swojego kapitana objęli prowadzenie (7:5). Przy stanie 8:5 o czas poprosił trener Neobusu. Po przerwie, goście zaczęli odrabiać straty - po błędzie podwójnego odbicia przez gospodarzy, na tablicy widniał wynik 10:9. Zepsute serwisy zarówno po jednej jak i po drugiej stronie, obnizaly nieco poziom spotkania. Sprytne wybicie piłki po bloku gospodarzy przez Matułę, dało kolejny remis (15:15), a pojedynczy blok Kwietnia, wyprowadził RAF-MAR na prowadzenie (15:16). W kolejnej akcji takim samym blokiem popisał  zespół gospodarzy. Nie do zatrzymania w ataku był Matuła, który pewnie wbijal "gwoździe" w boisko przeciwników (19:21). Zagrywki Jacka Pszonki namieszaly w szeregach gospodarzy, a przy wyniku 19:22 o czas poprosił trener Frączek. Kiedy w polu serwisowym pojawił się Szymon pałka, przewaga przyjezdnych zmala do jednego punktu (22:23). Potrójny blok w wykonaniu tercetu Środa/Procanin/Kwiecień, dał gościom pierwszą piłkę setowa, a as serwisowy Dawida Wiczkowskiego zakończył drugą odsłonę (24:26).

Podobnie jak w dwóch poprzednich partiach, również i trzecia odsłona zaczęła się od walki punkt za punkt (4:4). Przy mocnych serwisach Pszonki podwójny, punktowy blok ustawili miejscowi, co dało im dwupunktowe prowadzenie (7:5). Seria zagrywek krośnian namieszala w szeregach Neobusu (9:6), jednak niekorzystna serię swojej drużyny mocnym atakiem przełamał Rafał Matula (9:8). Skuteczny atak Karpat, a w kolejnej akcji błąd gości, powiększył prowadzenie miejscowych. Przewaga gospodarzy stałe rosła, natomiast w drużynie przyjezdnych mnożyly się własne błędy (15:9). Po drugim czasie na żądanie trenera Frączka, jego zawodnicy zaczęli stopniowo odrabiać straty, a kolejne oczka na swoim koncie zapisali Rafał Matuła i Patryk Kozdroń (17:14). W końcówce trzeciego seta z dobrej strony prezentowała się krosnienska drużyna, która kroczyla po zwycięstwo w tej partii (23:18). Po asie serwisowym niebylczan jeszcze jedną przerwę wykorzystał trener miejscowych. Atak na lewym skrzydle Szymona Pałki zakończył seta (25:22).

Punktowe zagrywki gospodarzy rozpoczęły kolejnego seta (2:0). Rywale nie pozostawali dluzni, a przy zagrywkach Kwietnia, na tablicy wyników widniał remis, po 4. Ofiarność w obronie gości oplacila się, bowiem kolejne punkty zdobywane przez Jakuba Procanina oraz Rafała Matułę powiekszaly ich prowadzenie (8:10).  Po stronie krośnian bardzo dobrze spisywał się Szymon Pałka, który wprowadził zamęt w szeregach rywali (18:14). Chwilę potem był już remi - 18:18. Końcówka seta, miała niezwykle zacięty przebieg. Blok pary Dawid Wiczkowski i Patryk Kozdroń, wysunął na prowadzenie gości, a trenera miejscowych zmusił do wzięcia czasu (22:23). Zagrywka w aut miejscowych zakończyła czwartego seta i doprowadziła do tie-breaka (23:25).

Pojedynczy blok Jacka Pszonki na prawym skrzydle rozpoczął decydującą odsłonę spotkania (0:1). Gospodarze nie pozostali dłużni i chwilę potem odpowiedzieli tym samym. Kolejne punkty na konto swojego zespołu dokladal Szymon Pałka (6:4). Mimo, że goście odrabiali straty, to przy zmianie stron o dwa oczka lepsi byli miejscowi (8:6). Punkt po punkcie krosnieńscy siatkarsze kroczyli po zwycięstwo w całym spotkaniu, utrzymując nad rywalami czteropunktowe prowadzenie (12:8). Pojedynczymi atakami sytuacje na parkiecie starał się ratować Pszonka, jednak po kolejnym ataku Pałki, piłkę meczowa mieli gospodarze (14:10). Atak Tomasza Gadzały zakończył całe spotkanie (15:10).

Karpaty Krosno – Neobus RAF-MAR Niebylec 3:2
(25:23, 24:26, 25:22, 23:25, 15:10)

Składy zespołów:
Karpaty: Sroka, Gadzała, Książkiewicz, Bryliński, Pałka, Lewoc, Cabaj (libero) oraz Witkoś, Mizera
Neobus: Kozdroń, Wiczkowski, Procanin, Kwiecień, Pszonka, Matuła, Głód (libero) oraz Podulka, Sąpór, Jakóbski, Środa

Rozgrywki 2019/2020
Lp. Zespół pkt



Mistrzostwa Polski Sędziów
Jazgot
Rest
Handlopex
Air Res
Green Gas